Ładowanie Indukcyjne

Dostępne od dawna ładowanie indukcyjne zdobywa popularność w Polsce. Czy słusznie? Warto inwestować? Odpowiedź w artykule.

Technologia cały czas się rozwija. Ułatwia w większości przypadków życie i zmienia podejście do różnych spraw. Wcześniej telefony komórkowe, dziś popularne smartfony zrewolucjonizowały nasz świat. Komunikatory, social media, mobilny gaming i dużo dużo więcej w niewielkich rozmiarów urządzeniu dostępne od tak. Tylko że… Jak wszystko co ma akumulatorki/baterie musi uzupełniać energię, by działać. Dziś proponujemy porozmawiać o ładowaniu indukcyjnym. Co to jest? Z czym to się je? Czy w ogóle jest to nam potrzebne?

Ale… Jak to działa?

Ano polega ono na tym, że dzięki cewkom umieszczonym zarówno w telefonie jak i ładowarce oraz zjawisku indukcji elektrycznej możliwe jest bezprzewodowe przesyłanie prądu. Rozwiązanie to wprowadzono dość dawno, ale nie odbiło się ono szerszym echem wśród polskich konsumentów i nie zmieniło podejścia do ładowania. Dlaczego?

Może np. dlatego, że wciąż potrzebujemy do tego ładowarki, którą musimy sami dokupić, gdyż chyba jeszcze żaden z producentów nie zdecydował się dodać ją do swojego smartfonu. Ceny takowego sprzętu zaczynają się od 10zł-20zł, zatem niewiele. Przy czym trzeba pamiętać, że aby móc z niego korzystać, miło widziane jest posiadanie oryginalnego adaptera, którego włączamy do gniazdka. Nowa technologia korzysta ze starej, aby móc działać… Cóż…

Sama czynność należy do wygodnych. Wracamy do domu, kładziemy komórkę na urządzeniu i tyle. Szybkość charge’a jest oczywiście zależna od jakości jego samego za którą płacimy dodatkowo. Niemniej podstawowe „indukcyjki” radzą sobie dość standardowo. Czas napełnienia baterii nie wydłuża się względem tradycyjnego ładowania.

Podsumowanie.

Odpowiadając na pytanie zawarte we wstępie. Czy jest nam to potrzebne? Generalnie moim zdaniem to rozwiązanie jest skierowane bardziej dla ludzi, którzy lubią gadżety, ponieważ jako takie nie wnosi niczego co zmienia w istotny sposób sam proces. Nawet powiedziałbym, że go utrudnia, gdyż potrzebujemy już nie jednego, a dwa urządzenia połączone ze sobą kablem USB. Tymczasem, napiszcie w komentarzach co myślicie o ładowaniu indykcyjnym? Używacie go? Zamierzacie?

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu