Shadowgun – mobilna masakra

Rozpracowujemy dziś partię Shadowgun w wersji na Android. Swoje spostrzeżenia opisujemy w naszym poradniku. Przeczytaj zanim zaczniesz grać.

Shadowgun – mobilna masakra. Recenzja gry na Android i iOS.

Gears of War mobile? Tak większość osób widziała dzisiejszego bohatera jeszcze przed premierą. Niestety, jak to zwykle bywa, poza gadaniem mało jest robione. Jak sprawuje się Shadowgun na smartfonach? Czy jest w ogóle warte zainteresowania? Myślę, że tak, dlatego dziś przedstawiam Wam test tejże produkcji. Zapraszam.

Shadowgun – mobilna masakra. Recenzja gry na Android i iOS.

Rozgrywka

Zadaniem gracza jest wcielenie się w postać zbieracza nagród. Pewnego dnia wysłany zostaje on z misją na planetę Eve. Tam mieszka szalony doktor, którego musimy schwytać. Jak to z szaleńcami bywa, jego skóry bronią różne dziwactwa. Dzielą się one na kategorie mutantów i robotów. Nasze kolejne kroki zależą od S.A.R.Y. Jest to asystent sztucznej inteligencji, udzielający nam wskazówek odnośnie zadań. Często będziemy musieli skrywać się za osłonami, aby wyeliminować rywali, nie ponosząc jednocześnie śmierci. Bronić się będziemy za pomocą karabinów, rakietnic oraz wyrzutników granatów. Ogólna rozgrywka ogranicza się do dziesięciu misji. Nie jest jednak łatwo. Najniższy z trzech poziomów pozwoli na ukończenie zadań. W przypadku dwóch pozostałych będziemy musieli się sporo napocić aby zaliczyć te same etapy.

Shadowgun – mobilna masakra. Recenzja gry na Android i iOS.

Sterowanie

Jak przystało na mobilne gry FPS, poza Dead Triggerem, mamy kilka przycisków ekranowych. Za ich pomocą sterujemy naszą postacią, oddajemy strzały, zmieniamy broń, celujemy oraz chowamy się za przeszkodami. Jest to dość tradycyjny rodzaj sterowania. Wspomnę też o grafice. Ta jest obłędna. Zdecydowanie na pochwałę zasługuje silnik Unity 3D. Dzięki niemu możemy zaliczyć oprawę graficzną do plusów.

Shadowgun – mobilna masakra. Recenzja gry na Android i iOS.

Podsumowanie

Mobilne produkcje mają to do siebie, że są stosunkowo krótkie. Powoduje to szybkie porzucenie jednej, na rzecz kolejnej, co wywołuje falę nowych premier. Najlepszym sposobem na „wykańczanie” kolejnych gier jest ich przechodzenie w każdej możliwie wolnej chwili. Na przykładzie tego tytułu, po tygodniu jazdy autobusem, gdzie poświęcimy mu kilka minut, będziemy mogli wykreślić kolejną aplikację z listy niezaliczonych. A w tym przypadku naprawdę warto.

Zalety:

  • Grafika
  • Ciekawa fabuła
  • Sterowanie

Wady:

  • Sporadyczne błędy aplikacji

Platforma testowa: Android, 2GB RAM, CPU Snapdragon 616 1,50 GHz octa-core, GPU Adreno 405

* Grafiki pochodzą ze stron softpedia.com oraz sklepu Play

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu