Rynek komputerowy schodzi na gadżety.

        Skończyła się fala ewolucji komputerów osobistych, które do niedawna były dźwignią rynku komputerowego. Ten szaleńczy pęd technologiczny, napędzający rynek software gdzie królował Microsoft, doszedł do kresu możliwości. Lecz czy taka sytuacja może zahamować ewolucję oprogramowania?

Nic bardziej mylnego, gdyż producenci software przerzucili swą uwagę na gadżety, które natarczywie się dziś promuje i reklamuje. Zmieniło to przeciętnego Kowalskiego, chcącego być technologicznie na bieżąco, z szalonego informatyka modernizującego swojego domowego peceta w gadżeciarza ze smartfonem w kieszeni i tabletem pod pachą. Otwarła się nowa, szeroka brama dla jednych do robienia pieniędzy a dla drugich do ich wydawania. Według prognoz długoterminowych widać, że w 2013 roku sprzedanych zostanie ponad 180 milionów tabletów, których rynek dorówna rynkowi komputerów PC. Szacuje się, że w ciągu następnych 3 lat producenci gadżetów całkowicie go zdominują mega sprzedażą na poziomie 400 milinów tabletów przy stopniowo słabnącej sprzedaży komputerów PC na poziomie 150 milionów.Rynek komputerowy schodzi na gadżety
Wielki Microsoft zdecydowanie przespał sprawę, co w 2012 roku odbiło się na jego słabym bo zaledwie 0,5% procentowym udziale w rynku. Drzemka ta pozwoliła innym firmom na umocnienie się na rynku. Przykładowo taki Android zyskał 25% udział w sprzedaży a iOS około 65%. Microsoft coś musiał zrobić z tym niekorzystnym dla niego układem. Koniecznością stało się stworzenie systemu odpowiedniego dla rynku dotykowców, systemu który znowu zdominuje rynek i przywróci dawną świetność wielkiej firmie i wielkiemu monopoliście. Dlatego powstał Windows 8, system operacyjny nadający się zarówno do tradycyjnych komputerów jak i wszelkiego rodzaju tabletów i smartfonów.

        Czy uda się wielkiej firmie odrobić straty i odzyskać dawną pozycję? Czy Windows 8 ma szansę z ekspansywnym Androidem? Ja stawiam na ten drugi. Zobaczymy, czy mam rację.

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu