Exiled Kingdoms – Wrota Baldura na smartfony?

Pod lupę bierzemy dziś darmową grę Exiled Kingdoms. Dowiedzmy się czy stary system RPG wciąż ma sens i to na smartfonie?

Podróże pociągami, lekcje szkolne albo wykład szefa w pracy potrafi się dłużyć w nieskończoność. Sam byłem ofiarą takich sytuacji i aby załagodzić sprawę postanowiłem wyszukać dla siebie, i dla was jakiekolwiek RPG, które nie zmuszałoby nas od razu do kupowania waluty premium. W smartfon wpadła w efekcie produkcja Exiled Kingdoms, co z tego wynikło, dowiecie się zostając przy artykule.

Rozgrywka.

            Gra od razu narzuca na myśl stare RPG pokroju Divne Divinity lub Baldurs Gate. Rzut izometryczny, główny bohater plus towarzysz. Niczym nas tutaj produkcja nie zaskoczy co oczywiście jest w tym wypadku plusem, bo właśnie to wywołuje w nas nostalgie (a przynajmniej u tych graczy, którzy pobiorą produkcje by nie słuchać już dłużej szefa). Fabularnie niestety jest kiepsko i właściwie każdy z nas może odgadnąć w ciemno, co się za chwile stanie a rodzaje przeciwników są tak oczywistym wyborem, dokonanym przez producentów, że bardziej stereotypowo nie można było. Ot nasz bohater, którego ja nazwałem Arthas dostaje list. Nie wie od kogo list dostał, a już w ogóle jak kurier bohatera odnalazł, a z pisma nasz heros dowiaduje się, że jego krewny zaprasza gorąco, do miasteczka na wycieczkę, bo on to w sumie ma już mnóstwo złota i chętnie przekaże wszystko w spadku.

            Arthas w ogóle nie kojarzy, że ma tam krewnego, do miasteczka ma z tysiąc kilometrów a po drodze wilki, gobliny, orkowie i nieumarli. Więc wiadomo co robi każdy normalny człowiek. Wyrusza…. Z racji, że mój bohater był wojownikiem i miał 0 punktów w rubryce inteligencja to już na początku ufa pierwszemu napotkanemu w lesie gościowi w kapturze a ten go okrada z listu i z uzbrojenia, ściągając z niego zbroje i spodnie podczas snu. Twórcy pokusili się tutaj o niezły absurd, ale faktycznie poczucie humoru mają. Opisy statystyk to np. „Zręczność 0 – zazwyczaj chodzisz bez upadania… zazwyczaj”, „Inteligencja 0 – jesteś bystry jak woda w rzece” itd.

Mechanika.

            Po za fabułą i jej absurdami jest już za to całkiem nieźle. Sterowanie jest intuicyjne i symuluje gałkę od pada. Prawdopodobnie na mniejszym ekranie może być niewygodnie. Jeżeli graliście w jakiekolwiek RPG to sprawa jest łatwa. Ekwipunek, proste statystyki, dziennik zadań i to samo u naszych towarzyszy. Szybko można zacząć grać bez zbędnych samouczków. W świecie gry istnieje system reputacji oraz zmiana czasu gry. Ułatwieniem jest polska wersja językowa. To co istotne gra jest w dwóch wersjach. W tej darmowej mamy ograniczenia mapy, questów i oczywiście nie skończymy całego tytułu. Bardzo jednak uczciwie bo po ponad dwóch godzinach w telefonie nie skończyłem głównego wątku.

Reasumując.

            Mam spory problem z obiektywną oceną tytułu, więc końcowy wynik zostawiam wam. Warto pobrać i wyrobić sobie opinie bo nic nas to nie kosztuje, a na pewno trafi do niejednego z was. Poniżej macie tabelkę tym razem jedną, w której plusy i minusy są zmuszone balansować między sobą.

Zalety i wady
  • Działa płynnie na nie najnowszym telefonie,
  • …Ale przy małym ekranie raczej nie będzie wygodnie
  • Ma oczywistą, niemądrą fabułę
  • …Ale twórcy chyba o tym wiedzą i czasem nawet żartują,
  • Jest darmowa
  • …Ale wtedy jest to wersja demonstracyjna
  • Klasyczne RPG
  • …Ale dość proste
  • Jest po Polsku
  • …A i to jedyny plus bez drugiego dna

*Urządzenie testowe: Nokia 5

Podziel się wiedzą z innymi

odpowiedź na "Exiled Kingdoms – Wrota Baldura na smartfony?"

Komentarz do postu