Cursed Treasure 2. Bycie złym jest całkiem niezłe

Sprawdzamy dziś czy kilkuletnia produkcja Cursed Treasure 2 wciąż zachowuje ikrę.

Znudziło Ci się bycie ciągle po stronie dobrych i przekonanie ze to o co walczysz jest słuszne? Masz ochotę niszczyć, anihilować i upokarzać hordy pewnych siebie herosów i stworów, chcących skraść Twoje lśniące skarby? Jeśli tak, koniecznie sprawdź recenzję tego Tower Defense’a.

Pierwszy kontakt:

Osławiony i uwielbiany przez wielu graczy gatunek gier w których budujemy wieże i próbujemy zatrzymać hordy przeciwników maszerujące z punktu A do B, kolejny raz przychodzi na nasze smartfony i tablety. Tym razem przywdziewa strukturę fantasy w której  nie pozwalamy tym obrzydliwym prawym bohaterom i ich poplecznikom wzbogacić się naszym kosztem.

Pomagają nam w tym 3 rodzaje wież, reprezentujące różne siły i tak mamy do dyspozycji:

  1. Norę odnoszącą się do natury
  2. Świątynię skupiającą żywioł ognia
  3. Kryptę czerpiącą moc z nieumarłych

Każda z nich posiada kilka stopni ulepszeń, wzmacniających nieco ich możliwości ofensywne bądź zmieniających całkowicie ich zastosowanie. Wszystko oczywiście sprowadza się do odpowiedniego rozmieszczenia wieżyczek i umiejętnego wykorzystania drzewka rozwoju. Zostało ono podzielone na 3 sekcje, w których wraz z postępami w grze możemy odblokować interesujące nas atrybuty ułatwiające grę.

Rozgrywka:

Nie samymi wieżyczkami człowiek żyje. Na poszczególnych mapach znajdują się często dodatkowe budowle, których ignorancja po prostu nam się nie opłaca. Są to m.in.: zamki czy miasta z których wyruszają po nasze skarby Ci parszywi bohaterowie. Co zatem zrobić? A no istnieje możliwość przekupienia tychże miejsc i uwolnienia się od dodatkowych fal wroga. Ponadto pojawiają się nierzadko, kopalnie i studnie z których czerpiemy dodatkowe surowce.

Na szczęście gameplay jest na tyle wciągający, że oprawa audiowizualna nie zniechęca gracza. Grafika jest zdecydowanie najsłabszym punktem. Animacje i tekstury są dość ubogie. Być może tłumaczy taki stan rzeczy fakt, iż gra jest z 2013r. a jej twórca – Armor Games, zajmuje się głównie przeglądarkowymi produkcjami. Nie inaczej było w tym przypadku.

Podsumowanie:

Cursed Treasure 2 to propozycja dla fanów Tower Defense’ów, którym nie będą przeszkadzać niedociągnięcia graficzne, ponieważ wolą oni skupić się na rozgrywce. A ta jest znakomita. Różnorodni przeciwnicy, ciekawe, nie jednostajne mapy oraz naprawdę wymagające. Nie wystarczy w tej grze przypadkowe ustawienie wież, by potyczka wygrała się sama.

Zalety
• Wciągająca rozgrywka
• Dalsze etapy stanowią wyzwanie
Wady
• Grafika

Podziel się wiedzą z innymi

Komentarz do postu